Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kropeczka
Ta co skradła niebo
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:04, 14 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
heh. U mnie dzsiaj straszny wiatr był. Jedna starsza pani szła i jak zawiało to się wywróciła xP
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Ruda Małpa
irie irie irie
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mnie znasz!?
|
Wysłany: Śro 20:43, 14 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Biedna, że się wywróciła...Ale znając mnie to i tak zaczęłabym się śmiać jak wariatka na ten widok xd
|
|
Powrót do góry |
|
 |
molestlejdii
zabawmy się!
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Śro 21:00, 14 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
haha xd ja tez bym zaczeła sie śmiać. na bank xD albo my gały wywalila i staneła jak wryta xd
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kropeczka
Ta co skradła niebo
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 21:18, 14 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
E to jest jeszcze nic. Jakiś żulek sturlał się później z ławki i jak się obódził leżał pod. Próbował wstać pod ławką - tyle że coś mu nie wychodziło i się łbem walił o spód ławki. Najpierw zaczął przeklinać na związek radziecki, później coś wykrzykiwałżeby ludzie mu pomogli (oczywiście codrugie słowo - cenzura) a później jak taki jeden koleś go próbował podnieść i wyciągnąć z pod tej ławki szarpał się i wykrzykiwał aby spier... . Śmiałam się z tego przez tydzień :D
|
|
Powrót do góry |
|
 |
molestlejdii
zabawmy się!
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 14:07, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
haha coś o związku radzieckim? xD padłam ^__^
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kropeczka
Ta co skradła niebo
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 15:03, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Coś tam gadał na stalina i ogółem na rosje(miał przestarzałe informacje), ale już nie pamiętam dokładnie. Ogólnie moje osiedle już takie jest, że trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo inaczej mogą ci coś ukraść, np. telefon, pieniądze. Może nie koniecznie trzeba się tego obawiać z naszej strony, ale są grupki ludzi na osiedlu, u których kradzieże to rutyna. Oczywiście my też nie byliśmy świeci. Jak byliśmy mniejsi i chcieliśmy się "zabawić" to np. "pożyczaliśmy" wózek z samu, ja albo Sonia wsiadamy do środka, a chłopcy się ścigali się na torze porzeszkód. Później zzwyczaj wózek wracał, więc nikt się nie przyczepiał, nawet się nie zorientował :P. Najgorszy opieprz chyba dostaliśmy jak zimą jakieś trzy lata temu, kiedy nie było jeszcze domofonów bawiliśmy się w chowanego, w szenastkach. Nadal pamiętam jak "Major" wlazł na winde i szukaliśmy go przez cztery godziny. "Shadow" wcale nie był lepszy schował się w suszarni i przebrał w czyjeś ciuchy. Na osiedlu zawsze nie mieliśmy co robić. Plac zabaw był wiecznie zepsuty i nie można było nawet rzucać sobie na nim piłką, a boiska jeszcze wtedy nie było. Prawda taka że byliśmy wtedy bandą znudzonych gówniarzy. Teraz oczywiście już z tego wyrośliśmy, a dzieciaki, które są w wieku, w którym my byliśmy jeszcze trzy/cztery lata temu mają o 100 razy lepiej. Przez ten okres wybudowali trzy nowe place zabaw, powstało boisko, kort i skatepark. To ostatnie jest najlepsze. Teraz potrafimy tam przesiadywać i jeździc na BMX (co się oczywiście odnosi do chłopaków) całymi dniami :P :]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
molestlejdii
zabawmy się!
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 16:05, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
my się zawsze bawiliśmy w chowanego w bloku *__* to było takie pięękne :D
najlepsze było jak się wchodziło na 10 piętro i zbiegało po schodach na parter dzwoniąc do wszystkich drzwi po kolei xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MissAgatqa
Spróbuj mego raju.
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cz-wa
|
Wysłany: Czw 16:08, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Też się po blokach chowałam xd.
albo najczęsciej, to pamiętam że z M. dzwoniłyśmy domofonami i uciekałyśmy. Ach... to były czasy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kropeczka
Ta co skradła niebo
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 16:19, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
My się jeszcze lubiliśmy w piwnicach bawić... Tylko, że później zrobili klucze :/. Pamiętam jak zawsze wracałamdo domu to moja mama się na mnie wydzierała, że z kim ja przebywam i wielce był wielce foch. Później mówiła, że wstyd jej wychodzić z domu bo wie że zaraz coś ciekawego o mnie usłyszy xD. W końcu przywykła do uwag sąsiadów "pastwa córka bawi się windami", "Dominika zjeżdża po schodach na deskorolce i nie daje innym wypoczywać" "jest starsznie wulgarna, wystarczy jej tylko zwrócić uwagę, a już pyskuje" ... Dużo tego było :P. Ale zawsze miałam taką wymówkę, że są gorsi od nas, którzy kradną itp. Albo kiedyś zaczęlismy śpiewać nie zbyt piękne piosenki na klatce schodowej (bo tam jest fajne echo) Przyleciała dozorczyni i oczywiście się na nas drze "co wy tu robicie gówniarze itd." "Farmmer" na to że sobie przeklinamy. Ona nas zaczęła wypieprzać z bloku i straszyć że powiadomi rodziców i wezwie w końcu policje. Jak uciekaliśmy po schodach (mieliśmy takie metody, że skakaliśmy licząc od dołu szóstego schodka) to "Majorowi" wypadła butelka od fanty i sok oraz szkło rozprysło się po klatce - za karę sprzątaliśmy później cały blok.
A wam też ktoś robił gnój o coś?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
molestlejdii
zabawmy się!
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 16:37, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
ja nie mam dozorców jak dobrzee ^^
niee. ja mam spokój.Raz nas jakaś kobieta goniła jak jej zapukaliśmy do drzwi.
A! i jak naplulismy na kolesia z okna to też nas gonił ale zwialismy xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|