Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kropeczka
Ta co skradła niebo
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 16:49, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Hehe farciarze. Tam tacy to jeszcze luz xD a nasza dozorczyni jest starszna. Wystarczy wejść na drzewo, bo piłka utknęła, już robi z tego problem, przyłazi i zaczyna psuć zabawę...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Ruda Małpa
irie irie irie
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mnie znasz!?
|
Wysłany: Czw 16:51, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
U nas jest dozorczyni, ale widzę ją jedynie czasami jak myje klatki ;d. Ogólnie to nigdy z nią problemów nie było. A co do dzieciństwa - czy wy też bawiłyście się lalkami na balkonie bądź na kocu przed blokiem, albo wychodziłyście na "poważne" spacery z wózkiem? xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kropeczka
Ta co skradła niebo
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 17:06, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Nie miałam lalek... Jakoś lalki mnie nigdy nie pociągały xD W przedszkolu dziewczyny bawiły się lalkami, ja wolałam plastikowe samochodziki i wtedy pociągi... Jakos tak maszyny bardziej mnie interesowały od lalek. Mam takie zdjęcie w albumie jak mój kuzyn bawi się moją lalką barbie, a ja siedzę przy ogromnych plastikowych torach i bawię sie jego "ciuchcią" :P. Później mam foto na lotnisku z moją kuzynką, która w rękach ma taką malutką lalkę z porcelany, a ja samolocik z papieru, który sama (ponoć) złożyłam. Lubiłam też się bawić w weterynarza, albo robić wykłady moim pluszakom xP. Ulubiona bajka - bodzio mały helikopter hehe no i Rover Dangerfiled (o takim psie) :D
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adrienne
good times we can't repeat
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:40, 16 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
ja kiedy mieszkałam jeszcze w bloku to zawsze na podwórku bawiliśmy się w drewnianego berka, czyli, że można było uciekać tylko po drewnianych (no i metalowych ;p) częściach placu zabaw no i można było zrobić trzy kroki po piasku.
a jak sobie przypominam to ja nie miałam dozorcy. :o
|
|
Powrót do góry |
|
 |
molestlejdii
zabawmy się!
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią 16:29, 16 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
ja sie zawsze ciuchcią mabiłam *__* ona była taka faajna. Z chłopakami w piłkę grałam i się bawiłam zawsze. Dziewczyńskie zabawy to było zuuuo! xd
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cory
adminka
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 559
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 20:05, 16 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Ech, kurczę, szlabanik mi się dostało. Przez dłuższy czas raczej mnie tu nie będzie. ;<
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ruda Małpa
irie irie irie
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mnie znasz!?
|
Wysłany: Pią 20:47, 16 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Cory? Ciekawe co żeś narozrabiała;>
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viviane.
I will say yes.
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 449
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: from hell.
|
Wysłany: Pią 21:23, 16 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Ja niedługo też szalaban pewnie będę miała, bo wywiadówka się zbliża =d
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adrienne
good times we can't repeat
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:16, 16 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Ja szlaban miałam raz w życiu, mając 4 lata chyba. Przez tydzień nie mogłam jeść słodyczy, bo powiedziałam, że moi rodzice są głupi. :d
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hołk
Chodząca tęsknota
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: chaos
|
Wysłany: Sob 11:10, 17 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
ja mam szlabany za to, że jak się mnie o coś prosi to robię to dopiero po kilku dniach.
boże, czuję się fatalnie od wczoraj. nic nie ma dla mnie sensu i nie mogę się pozbierać.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|